2007-11-12 22:54:45 >>

Nie wiedziałam,nie przeczułam w głębi snu...




"Nie wiedziałam, że tak blisko
jest to wszystko,
to wszystko, o co chodzi...
Nie wiedziałam, że tej zimy
zatańczymy,
zatańczymy jak w ogrodzie...
Nie wiedziałam, że się ręce
z tego tańca
jak z wieńca
nie rozplączą,
nie wiedziałam, że się serca
nigdy więcej,
nigdy więcej nie rozłączą,
nie wiedziałam, że to można - tak bez tchu...
nie wiedziałam, że ja także będę Ewą,
nie wierzyłam, nie czekałam, nie przeczułam w głębi snu
że jeżeli gdzieś jest niebo,
to tu, to tu.

Nie wiedziałam, że się serca tak ostudzą,
uwierzyłam, że umiera się parami,
nie wiedziałam, że się ludzie różnie budzą
jak okręty, nie te same, choć w tej samej wciąż przystani...

Nie wiedziałam, że to można - tak bez tchu...
Nie wiedziałam, że odfrunie, co się rzekło,
nie czekałam, nie cierpiałam, nie przeczułam w głębi snu, że jeżeli gdzieś jest piekło,
to tu..."

/Agnieszka Osiecka/

Bo to nie przychodzi i nie odchodzi tak po prostu.Zawsze zostawia jakiś ślad na serca dnie.Jakieś wspomnienia,ból,niespełnioną tęsknotę.
Ale dzięki temu jestem teraz silniejsza.
Inaczej spoglądam na to,co było.Widzę błędy,niedoskonałości i to pomaga mi być teraz lepszą.
Ale z drugiej strony jest znów obawa,że ktoś zrani,odejdzie bez pożegnania z dnia na dzień...
I ten cholerny sceptycyzm i podejrzliwość...A powodów nie ma najmniejszych-nikt tak rozkochanego chłopa ponoć nie widział:)
Siedzę teraz,popijam melisę i wpatruję się w te przepiękne róże na biurku i myślę sobie,że już za kilka dni,w tych czułych ramionach rozwieją się moje wszelkie wątpliwości:)

skomentuj (4)